Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Środa, 12 lipiec 2006 godz. 13:14

Dzisiaj w supermarkecie zabrakło szczypiorku, a ponieważ zazwyczaj dodaje się go do zupy rybnej lub ryby na parze, czasem też do innych mięs, więc większość Chińczyków szybko wykupiła zielony szczypior. Jeden chłopak widząc, że szukamy i pytamy go, gdzie dorwał ten szczypior politował się nad nami. Okazało się, że już nie ma więcej wiązek i oddał nam swój szczypior, a sam z kolegą kupił inne warzywko. Piękna postawa! Oddać swój szczypior jakiemuś białemu człowiekowi!

Niedziela, 9 lipiec 2006 godz. 15:19

Widziałem dzisiaj wyjątkowo żałosną kłótnię. Otóż, będąc na dużym dworcu kolejowym, czekając z tysiącami osób na pociąg (nikt tam nie czekał dłużej jak 30-60 minut) zobaczyłem, jak jakiś mężczyzna wykłóca się z siedzącą przy nim kobietą o miejsce w poczekalni. Wymiana wyzwisk tak się rozwinęła, że włączyło się do niej około sześciu osób, a dwie kobiety zaczęły się nawet popychać. Gdyby nie interwencja osoby z obsługi stacji to zapewne doszłoby do regularnej bitwy o siedzenie w poczekalni. Bardzo żałosne, jak ludzie skaczą sobie do gardeł o głupie siedzenie, które i tak opuszczą za kilkadziesiąt minut i pojadą w swoją stronę.

Wtorek, 4 lipiec 2006 godz. 05:45

Dziś zaczynają się wielkie kontrole w chińskiech kafejkach internetowych i sklepach płytowych. Chodzi głównie o sprawdzenie legalności oprogramowania i nośników, a także kontrolę dostępu do zakazanych stron (głównie pornografia). Jeśli sklep będzie miał więcej niż 100 nielegalnych płyt, będzie zamknięty na jakiś czas i oczywiście będzie obciążony jakąś karą pieniężną. I to jest odpowiedź na pytanie... dlaczego nie ma już w sprzedaży gier na Playstation. Zastanawiam się też, co zrobią właściciele pobliskiego sklepu, w którym 50% towaru stanowią już płyty erotyczne i porno?

Niedziela, 2 lipiec 2006 godz. 04:31

...a wracając do wczorajszego wątku, właśnie w chińskiej telewizji leci coś na wzór amerykańskiego Idola. Dlaczego cały świat jest tak zamerykanizowany?

Sobota, 1 lipiec 2006 godz. 14:57

Amerykański styl życia już chyba na dobre podbił Chiny. Otóż, wszystkie restauracje (chińskie) poza godzinami południowymi i wieczorem są puste, bo nie jest to pora obiadu ani kolacji, oni jedzą bardzo punktualnie. Wyjątek stanowią wszystkie fastfoody KFC i McDonald. Wyobraźcie sobie, że tam Chińczycy przesiadują od samego rana do późnej nocy, w weekendy tłumy. Traktują to jedzenie jako jakiś wyjątkowy cud z zachodu, niesamowite smaki, wspaniałe przekąski i nietypowe dania główne, a przesiadywanie tam to taka pora relaksu, radość życia. Chodzą tam całymi rodzinami, ciągają nawet dzieci, które jeszcze mówić nie potrafią. Już widzę ich nadwagę za kilka lat!!!

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone